sobota, 23 listopada 2013

Dress code

Witajcie Kochani J
Jakiś czas temu, jedna z moich czytelniczek, poprosiła mnie o podpowiedź, jakie ubrania ma wybierać do pracy w biurze. Pomyślałam sobie wtedy, że to może być fajny temat na osobny post. Postanowiłam więc, dla odmiany, taki wpis zrobić, może komuś jeszcze się przyda J W niektórych firmach, korporacjach, istnieje już, narzucony z góry, dress code, według którego trzeba się ubierać do pracy. Kiedy pracowałam w banku, obowiązywał mnie właśnie taki dress code. Nie powiem, po jakimś czasie miałam dość tego, że codziennie wyglądam tak samo J Ale cóż, w wielu miejscach tak niestety jest. To znaczy, dla mnie niestety, ponieważ ja nie lubię codziennie wyglądać tak samo J Na szczęście, nie wszędzie dress code obowiązuje, co nie znaczy też, że mamy się ubierać do pracy jak po zakupy, czy na spacer z psem J Szczególnie, jeśli chodzi o pracę w biurze. Są pewne zasady, które trzeba wziąć pod uwagę:
1.     Zbyt krótkie spódniczki – zostawmy je na sobotnie wyjście do klubu, biuro to nie miejsce dla zbyt krótkich spódniczek J Niech one będą przynajmniej lekko przed kolano. Myślę, że nawet jest wygodniej usiąść w takiej spódniczce przed szefem, jeśli nie odsłania ona za dużo J
2.     Legginsy – do biura nie bardzo. Może wyjątkiem będzie sytuacja, kiedy górna część garderoby będzie dłuższa, ale ja jednak z legginsów bym zrezygnowała. Nie nam dobrze służą po pracy J
3.     Zbyt ciasna koszula – chyba nie trzeba tłumaczyć jak to wygląda „w strefie” biustu J Moim zdaniem niedopuszczalna sytuacja. Wiem z doświadczenia, że koszule na guziczki jeśli są źle uszyte, potrafią się na biuście „rozjeżdżać”, dlatego warto dobrze sprawdzić podczas mierzenia, czy nie zachodzi taka sytuacja, poruszajmy się troszkę, podnieśmy ręce do góry i na boki, w pracy przecież też się ruszamy, niech więc koszula leży idealnie J
4.     Jeansy – tutaj sytuacja wygląda tak. Moim zdaniem, jeśli praca nasza nie jest jakoś mocno zobowiązująca, nie mamy spotkań z ważnymi klientami, siedzimy raczej przy swoim biureczku przed komputerem, to jeansy są dopuszczalne. Ale, niech one będą w jednolitym kolorze, najlepiej to w ogóle aby były ciemne. Bez przetarć a już na pewno bez dziur J Spodnie z dziurami tak jak legginsy, po pracy J
5.     Skórzane spodnie – biuro to nie miejsce dla nich. Zostawiamy na wyjście z koleżankami na kawę, na zakupy, po prostu po pracy J Nic tu chyba tłumaczyć nie trzeba.
6.     Buty – najlepiej żeby były całe kryte, aczkolwiek, jeśli pracujemy przy wspomnianym już, swoim biureczku przed komputerem i nie spotykamy się z klientami, można sięgnąć po czółenka z odkrytymi palcami. Sandałki zostawiamy w domu J
7.     Bluzki na ramiączkach – wiem, że szczególnie latem, może być ciężko wytrzymać w biurze bez klimatyzacji, ale takie bluzeczki, to nie jest dobry pomysł.
8.     Głębokie dekolty – to tak jak z krótkimi spódniczkami, zostawiamy na sobotę J
9.     W tym punkcie nadmienię, że najważniejsze, to być schludnym i czystym. Nie nosimy starych, powyciąganych swetrów, nawet jeśli siedzimy tylko przy biurku.  Postawmy też na minimalizm, zasada mniej znaczy więcej, to bardzo dobra zasada w pracy. Zbyt duża ilość biżuterii, zbyt krzykliwe kolory, mocny makijaż, na to wszystko możemy sobie pozwolić, kiedy nie jesteśmy w pracy. Pamiętajmy o tych zasadach J
A po niżej zapraszam Was na kilka propozycji, które wyszukałam dla Was na stronie Stylowi.pl. Są to propozycje bardziej formalne i takie troszkę na luzie, ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku. A może Wy macie jakieś uwagi i propozycje? Piszcie w komentarzach. Zobaczymy, kto przebrnął przez cały post J
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 

 

28 komentarzy:

  1. Praca w biurze mnie nie dotyczy, ale rady są jak najbardziej trafne :-) A wszystkie pokazane stylizacje jak najbardziej mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny i ciekawy post :) ja pracowałam w banku ale na szczęście można było ubierac się według wlasnej reguly no ale z jakimś tam umiarem :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow ile pięknych inspiracji bardzo eleganckich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Biuro biuru nie równe i są takie, gdzie można sobie pozwolić na większy luz... I takie branże czy profesje, które też pozwalają na większy luz. Choć myślę, że te ramy są dość uniwersalne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny post o niczym,jesteś przykładem pustej blondi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli ja uważałabym, że ktoś jest "pusty", nie zaglądałabym na bloga tej osoby, bo po co, skoro niczego tam nie ma? A Ty zaglądasz tu regularnie, sprawdziłam ;) Możesz zazdrościć dalej i ubliżać innym aby podnieść swoją samoocenę, albo zrób coś pożytecznego i zacznij się cieszyć własnym życiem :)

      Usuń
  6. Świetne zestawy, super post! Tak 3maj! ;) Od niedawne stale zaglądam na Twojego bloga i co róż jestem zachwycona! Świetna robota! Mam pytanie: czy mogłabyś mi doradzić, co jest najodpowiedniejsze i najmodniejsze dla nastolatek? Otóż, zastanawiam się jak mogłabym się ubierać do szkoły, szukam inspiracji. Z góry dziękuję i pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) Postaram się specjalnie dla Cienie stworzyć taki post i mam nadzieję, że pomogę :) Muszę się tylko przygotować do tego tematu :)

      Usuń
    2. Ja również przyłączam się do tego pytania. Jestem studentką i mam wieli problem, jak można się ubrać do szkoły! Buśki! :))) ;*

      Usuń
    3. jeśli chodzi o ubiór na studia, to tu już jest zdecydowanie prościej, ponieważ jako studentka możesz sobie pozwolić na luz, oczywiście w granicach rozsądku :) Ale myślę, że to, co prezentuję na blogu, możesz śmiało wykorzystywać, więc jeśli jakiś zestaw Cię inspiruje, z tych, które ja noszę, to z pewnością się nada :) Oczywiście oprócz egzaminów ;)

      Usuń
  7. Bardzo fajne i ciekawe inspiracje:)



    OdpowiedzUsuń
  8. Hah! nie ma to jak rozjeżdżająca się na piersiach koszula:) zawsze podziwiam ten efekt u pań na poczcie lub w banku...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, niestety często się to jeszcze zdarza :)

      Usuń
  9. Piękne inspiracje , każda opcja mi się podoba ;)

    buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny post i porady! :)
    Dużo stylizacji mi się podoba :)
    A można wiedzieć jaki kierunek studiów skończyłaś i gdzie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. studia kończyłam w Olsztynie na Uniwesytecie Warmińsko-Mazurskim wydział Prawa i Administracji.

      Usuń
  11. Fajne zestawy, choć u mnie w banku żaden by nie przeszedł pozytywnej oceny kontrolera :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do banku się nie nadają, wiem coś na ten temat :) Dlatego pisałam tu o biurze :)

      Usuń
  12. Świetne zestawy . Pierwszy najbardziej przypadł mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się z każdym punktem, tym bardziej, że wiem coś o tym pracujac w biurze ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ekstraaaa! ;) Cudowne inspiracje! Świetnie po prostu! :) A mogę się spytać, gdzie obecnie pracujesz? :) Buśki ;****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obecnie przygotowuję się do dużych zmian, w tym zawodowych, ale o tym być może po nowym roku napiszę więcej, żeby nie zapeszać :)

      Usuń
  15. Bardzo mądrze napisane :) Co prawda jeszcze chodzę do liceum, ale moim zdaniem nawet w szkole trzeba zachować pewną elegancje w strojach.
    Propozycja nr 2 cudna !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo fajny wpis i jaki przydatny !!!
    -swietne inspiracje:))))) z checia sie takie wpisy czyta
    ja przeczytalabym tez takie zestawienie z Twojego punktu widzenia na konkretna pore roku, co modne,co warto kupic, co sie sprawdzi...
    buziaczki papappapa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Agatko za opinię :) Bardzo fajny pomysł i z przyjemnością zrobię taki wpis :) Tylko wiesz, on będzie taki typowo mój, czyli nie wybiegowy i mega trendy, bo ja z modą przez duże M niewiele mam wspólnego :) Nie podążam za wszystkimi trendami :) Ale skoro idzie zima, to przygotuję jakieś zimowe zestawienie tego, co ja chętnie widziałabym u siebie. A będzie to wyzwanie, bo nie lubię zimy :)

      Usuń

Dziękuję gorąco za pozostawienie komentarza :)

Jeśli Twój komentarz się nie pojawił, to znaczy, że nie nadawał się do publikacji. Każdy komentarz, nawet negatywny można napisać kulturalnie.

Czasami komentarz trafia do folderu SPAM, który nie zawsze sprawdzam, więc jeśli komentarz nie był niecenzuralny, a mimo to go nie widzisz, pewnie pojawi się z opóźnieniem.