Hey Kochani. Dziś na luzie, bo czasami trzeba. Woskowane spodnie tak do mnie przyległy, że już prawie jak moja druga skóra są. Ale obiecuję, że kolejny wpis będzie bez nich :D Na temat tego look’u nie będę się rozpisywała. Jest on wałkowany na wielu blogach, więc nikogo tu nie zaskoczę. Ja tylko pokazuję swoją wersję, bo czasami i ja się lubię zainspirować kimś innym. Całuję i życzę udanego weekendu :*















Bluza/Primark || Spodnie, koszula/nn || Buty/Bershka || Czapka/New Yorker














