środa, 18 lutego 2015

Bourjois Rouge Edition Velvet - 10 Don't pink of it!

Nie miałam ostatnio czasu na robienie zdjęć, więc na look trzeba jeszcze chwilkę poczekać, mam nadzieję, że w weekend uda mi się nadrobić zaległości. Ale żeby nie było, że na blogu nic się nie pojawia, to mam dla Was kolejną pomadkę. Pisałam już na blogu albo na Instagramie, że wpadłam w nałóg kupowania pomadek i nawet na Insta pokazywałam moją (na razie jeszcze skromną) kolekcję. A, że moje koleżanki nie widzą mnie codziennie, a chcą wiedzieć jaki efekt na ustach mają moje nabytki, to proszą abym wrzucała zdjęcia na bloga. Dlatego też dziś kolejna. Tym razem firmy Bourjois z kolekcji Rouge Edition Velvet nr 10 Don’t pink of it! Co mogę powiedzieć o samej pomadce? Jest trwała, jest matowa i ma fajny kolor, bo jest on dość neutralny, przybliżony do koloru ust i świetnie sprawdza się w codziennym makijażu. Ale… śmierdzi (czy też smakuje) jak farba do ścian :D Jeśli ktoś jest na takie rzeczy wrażliwy, to pewnie się z nią nie polubi. Ja do takich wrażliwców nie należę, więc nie narzekam. Całuję :* 







Instagram


29 komentarzy:

  1. Fajny kolorek nawet bardzo, ale że śmierdzi jak farba do ścian hmmm, pierwszy raz się spotykam z czymś takim :)
    Uściski Martuś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też byłam bardzo zdziwiona :) Ale co tam, jakoś mocno to nie przeszkadza :) Buziak Beatko :*

      Usuń
    2. Dla mnie zapach jest bardzo ważny :(

      Usuń
  2. Ooooj farba do ścian?? Nie brzmi zachęcająco;) Ale kolorek super! Masz piękny makeup, chciałabym dojść do takiej perfekcji jak chodzi o makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne są te pomadki i ten kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostanio bardzo głośno o tych pomadkach. W sumie co się dziwic, jeżeli są takie dobre i te piękne odcienie.. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że jest matowa, więc ja na pewno pomimo tego smaku ścian (chociaż nie do końca znam ich smak), bym się z nią polubiła :P heheh
    dzięki kochana, ta sceneria górska rzeczywiście mi się udała :D hehe
    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny kolor ale zapach chyba mnie nie skusil :) tym bardziej ze to blisko nosa :) przeszkadzało by mi to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już się ją nałoży, to nie czuć zapachu, tylko smak :)

      Usuń
  7. Polecasz jakiś film w kinach? szukam czegoś na randkę, co myślisz o 50 twarzy Greya, byłaś, widziałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę chcesz iść na randkę do kina? Jest tyle ciekawszych miejsc na randki :)

      Usuń
    2. o właśnie dołączam się do pytania, jaki film wybrać? tyle tego obecnie, że trudno się zdecydować, byłaś na jakimś, polecasz? co do czytelniczki wyżej, ja też bym nie poszła na randkę do kina ;p już chyba spacer lepszy ;p pozdrawiam! :)

      Usuń
    3. ja ostatnio w ogóle się nie orientuję co nowego w kinach :) Oczywiście oprócz Grey'a, bo o tym filmie chyba słyszał każdy :D W kinie ostatnio to ja byłam chyba jakoś w październiku, czasu wolnego ostatnio mam bardzo mało :)

      Usuń
  8. Kolor prześliczny, a co do zapachu-smaku, masakra, fakt jak farba:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Marta kiedy będzie następny post? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym, aby był jutro, ale nie wiem czy mi się uda :/

      Usuń
  10. Co myślisz o 5o Twarzach Greya?

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor na ustach wygląda super, ale ten zapach... trochę odstrasza.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję gorąco za pozostawienie komentarza :)

Jeśli Twój komentarz się nie pojawił, to znaczy, że nie nadawał się do publikacji. Każdy komentarz, nawet negatywny można napisać kulturalnie.

Czasami komentarz trafia do folderu SPAM, który nie zawsze sprawdzam, więc jeśli komentarz nie był niecenzuralny, a mimo to go nie widzisz, pewnie pojawi się z opóźnieniem.