Dziś kolejny raz jeans połączony ze skórą J Ale tym razem troszkę inaczej. Do tego futrzaczek i workery J Tak zestawik ubrałam tydzień temu, do kina. Oczywiście na film „Jesteś Bogiem”, ale bez obaw, recenzji z filmu nie będzie. Już chyba większa część blogerek zrecenzowała ten film, ja Wam tego oszczędzę, bo każdy już chyba oglądał i doskonale wie, co było w filmie, a nawet jeśli znajdzie się ktoś kto nie oglądał, to już z całą pewnością przeczytał jakąś recenzję J Wracając do zestawu – do kina przestałam ubierać buty na obcasie i spódniczki, sukienki i tym podobne eleganckie ciuszki. Przyczyna banalnie prosta, w kinie musi mi być wygodnie J W przeciwnym razie się męczę i klops z oglądania filmu. Kilkakrotnie ubrałam do kina elegancki zestaw, a później wysiedzieć nie mogłam, a bo to nogi mnie bolały (bo nie ma to jak na płaskim, nogi wtedy wygodnie sobie leżą), a to niewiadomo jak w tej ciasnej spódnicy wygodnie usiąść itp. itd. Co innego teatr, no tam już jak się wybieram, to ubrana w zestawik elegancki, ale akurat w teatrze ogólnie się „ukulturalniam”, więc ubiór mi nie przeszkadza, a w kinie jak w kinie, siadam po prostu wygodnie (prawie leżąco J) dlatego ubranie nie może mnie krępować. A Wy jak ubieracie się do kina? Elegancko, czy też tak jak ja, raczej na luzie?
Kamizelka – Pepco
Koszula – H&M
Spodnie, torebka, buty – Allegro.pl
Okulary – New Yorker




























