piątek, 11 kwietnia 2014

Makijaż codzienny cz. 1

W piątkowy wieczór zapraszam Was na post z makijażem. Tak dużo próśb o to było. Obiecałam Wam, że będzie, więc jest jeden z tych, które wybieram najczęściej. W planach mam pokazanie Wam jeszcze dwóch. Dziś najprostszy, jak dla mnie to jest on „naturalny”. Wiadomo, że mając na sobie makijaż nie jesteśmy naturalne, ale ten jest taki, który moim zdaniem wygląda skromnie i można go używać na co dzień. Nie rzuca się przesadnie w oczy, jest minimalistyczny. Zapraszam na szczegóły.
 
 
Nie robiłam zdjęć jak nakładałam korektor, podkład i puder, bo przecież każdy wie jak to się robi J Napiszę tylko, czego dokładnie użyłam:
·         korektor na niedoskonałości z Loreal True Match,
·         korektor rozświetlający pod oczy, na nos oraz wokół ust z Lovely,
·         podkład Astor Skin Match nr 202 Natural
·         podkład mineralny Amilie kolor Biscuit
Na powiekę, od wewnętrznego kącika do mniej więcej połowy, nałożyłam cień w kolorze Nude z paletki Essence nr 05 “to die for”, następnie od połowy do zewnętrznego kącika cień z tej samej paletki, najciemniejszy brąz, który zblendowałam, żeby wyszła tylko taka mgiełka (może zdjęcie tego dokładnie nie oddało, ale w rzeczywistości wyszedł właśnie efekt mgiełki). Następnie zrobiłam kreskę eyelinerem Miss Sporty oraz czarną kreskę na dolnej powiece (nie zawsze ją robię, czasami, zamiast czarnej kreski nakładam brązowy cień, ten, który kładłam na górną powiekę). Ogólnie, w moim makijażu, lubię zawsze podkreślać oczy. Ponieważ są one głęboko osadzone, to cienie nie są na nich dobrze widoczne, skupiam się więc na ich „wydobyciu”, dlatego je bardziej podkreślam, między innymi blendując cień po za powieką oraz właśnie kreską na powiece górnej i dolnej.

 
I na koniec oczywiście tuszuję rzęsy. Ponieważ brwi, jak widzicie, mam bardzo jasne, to muszę je troszkę „podrasować”. Robię to cieniem ze wspomnianej już paletki Essence.

 
Do wykończenia tego makijażu, na policzki, użyłam perełek rozświetlających Sensique. Usta pomalowałam konturówką In The Nude z Essence oraz pomadką w w tym samym kolorze i tej samej firmy. Kiedyś już wspominałam, że stosuję pewien trick, aby optycznie usta wydawały się pełniejsze. Po prostu, dodatkowo, delikatnie obrysowuję usta białą konturówką.
 
I to tyle. Podkreślam, że specjalistką od makijażu nie jestem, maluję się tak, jak mi się podoba i mam świadomość tego, że nie każdemu może to przypaść do gustu. Najważniejsze, że ja się z tym dobrze czuję i być może ktoś skorzysta z mojej techniki J Za jakiś czas wrzucę Wam kolejny make up J Całuję i życzę udanego weekendu :*



 

 
 

28 komentarzy:

  1. Ładnie Ci w takim makijażu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz pięknie.Ja tez preferuję naturalne makijaże
    po pierwsze brak mi zdolności,po drugie odwagi :))
    Kolor tęczówki marzenie :*
    Pozdrawiam Kochana

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że do takiego makijażu odwagi nie trzeba, warto spróbować :)

      Usuń
  3. Widać że się napracowałaś przy poście i bardzo ładnie wyszło. Ja bardzo lubię Twój makeup bo jest taki właśnie naturalny, właściwie maluję się bardzo podobnie. Lubię podkreślić tylko to co jest i już nie domalowywać;) Uważam że w fajny sposób podkreślasz swoją naturalną urodę. Buziaki Martuś będę czekać na kolejny makeup i jestem ciekawa czy użyjesz naszej ulubionej pomadki;)) Miłego weekendu*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jeszcze, który będzie kolejny, ale jeśli myślę o tej samej pomadce co Ty, to taki makijaż też chyba będzie ;)

      Usuń
  4. Masz piękne duże oczy i ponętne usta, ślicznie je eksponujesz delikatnym makijazem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz śliczne oczy :) makijaż jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post, zdecydowanie chcemy takie częściej! :)
    Makijaż bardzo ładny. Masz śliczne oczy i fajnie to podkreślasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) Chętnie jeszcze coś takiego przygotuję :)

      Usuń
  7. Ładny, delikatny makijaż. :) Masz świetny kolor tęczówek!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z Tobą. Bardzo często są to znajomi więc nie dziwi mnie, że to napisałaś. U mnie też byli znajomi jak jeszcze to sprawdzałam teraz nie pamiętam jak ja to sprawdzałam a z miłą chęcią bym zobaczyła :)
    wspaniały makijaż <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie, ja takie codzienne lubię najbardziej:):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi Marta!!! I do not know anything about make-up!! Fortunate you. I would love to be an expert like you! Compliments. What do you think to follow us on Bloglovin? Kisses,
    Eni

    http://eniwherefashion.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  11. jesteś przepiękna! cudowne oczy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo naturalny, wyglądasz pięknie. Oczy masz cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  13. W tak niebieskich oczach można przechować błękit nieba i morza jednoczenie,
    a ja nic na to nie poradzę, że uwielbiam i morze i niebo
    Pozdrawiam
    R-zachód

    OdpowiedzUsuń
  14. zajebiście! a zastanawiałam się jak to jest z tym Twoim makijażem bo zawsze wygląda bardzo naturalnie ale efekt jest zjawiskowy! i te oczy <3 piękne po prostu. A czyżby część druga makijażu to był makijaż wieczorowy? no weź no weź no weź pokaż swój :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wieczorowy też będzie Kochana :) Muszę tylko mieć czas, żeby go przygotować, bo ten, który chcę Wam pokazać, zajmuje mi sporo czasu. Jest przy nim trochę zabawy, ponieważ jak wspomniałam, oczy mam głęboko osadzone i makijaż z reguły jest na nich mało widoczny :)

      Usuń
  15. Bardzo Ci pasuje taki makijaż wyglądasz pięknie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniale kochana, tak delikatnie, zmysłowo i subtelnie :) Chociaż swoją drogą z chęcią zobaczyłabym Cię kiedyś w wersji bardziej zadziornej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie coś na imprezę ;) Za jakiś czas :)

      Usuń
  17. Ślicznie się malujesz :) Ale w ogóle to masz piękny kolor oczu <3
    Zapraszam do siebie na świąteczne przygotowania, może akurat coś zainspiruje ;)
    http://wenus-lifestyle.pl/2014/04/babka-wielkanocna/
    http://wenus-lifestyle.pl/2014/04/jajka-faszerowane-na-wielkanoc/

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie wszystko jest zależne od moich prac - w tygodniu nie mogę się za bardzo malować (niestety, a czasami i stety;)), jednak udając się do mojej "drugiej" pracy, czyli do Sephory, często oko podkreślam :)) no i najważniejsza rzecz - usta!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero niedawno odkryłam, że podkreślone usta uzupełniają makijaż :) I choć najlepiej czuję się, gdy mam na nich kolor nude, to co raz częściej podkreślam je czymś intensywniejszym :)

      Usuń
  19. Śliczny makijaż bardzo fajnie w nim wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję gorąco za pozostawienie komentarza :)

Jeśli Twój komentarz się nie pojawił, to znaczy, że nie nadawał się do publikacji. Każdy komentarz, nawet negatywny można napisać kulturalnie.

Czasami komentarz trafia do folderu SPAM, który nie zawsze sprawdzam, więc jeśli komentarz nie był niecenzuralny, a mimo to go nie widzisz, pewnie pojawi się z opóźnieniem.